środa, 29 kwietnia 2015

Czekając na szpital

Nasza Młoda Mama zgodziła się , bym podała jej imię. Pisze dla Was Mama Dora! Już niedługo, mam nadzieję, bez mojego pośrednictwa!


Fot: lilithamyslinieuczesane.blogspot.com


http://2.bp.blogspot.com/-R3XFaiG94uo/Ts5YQ8BA8gI/AAAAAAAAAiY/hwzhjaIbAuE/s1600/bocian.gifCzekając na szpital


Witam
Dawno mnie nie było ale nie miałam kiedy usiąść przed kompem i napisać następny post
Wiecie jak to z dziećmi. Zabierają każdą wolną chwile i siły


Wracając do tematu, oczekujemy na przybycie naszego skarba, cieszymy się, uważamy, że wiemy wszystko ale czy wiemy co czeka nas naprawdę?
Mamy, ciocie, babcie, koleżanki, przyjaciółki itd., opowiadają o ,cudownym momencie życia.”A porodu nie będziecie pamiętać, jak zobaczycie dzieciątko..” Ja osobiście z tymi słowami się nie zgadzam. Przeżyłam poród i będę go pamiętać do końca życia. Dziecko na mojej piersi, płaczące i słowa lekarza „obsikała mnie”.
Drogie mamy to jest owoc naszej miłości.


Abyśmy się czuły komfortowo po porodzeni pamiętajmy o kilku podstawowych rzeczach:
-2 ręczniki
-mydło Biały Jelonek
-majteczki jednorazowe (siatkowe, super sprawa po wszystkim)
-wkładki po porodowe a nie podpaski na chyba, że chcemy dostać odparzeń
-laktatro  (o tym osobny post)
-koszulkę nocna dla kobiet karmiących (super sprawa)
-biustonosz (mi się nie przydał)
-oraz siłę, że wrócimy
Tak gotowe jedziemy do szpitala po naszego skarba

piątek, 24 kwietnia 2015

Kwiaty, moja miłość!

Pisze Gosia (czyli ja!)
Dziś pora na następną pasję. Są to kwiaty. Nie byle jakie, moje.  Wyrosły dla mnie, w moim własnym ogródeczku i cieszą oczy, oj, cieszą!
Tym większa radocha, że te pierwsze to raz się sadzi, a kwitną wiele lat! Dodatkowo nie pielone - chwasty dopiero się budzą do życia!
Chcę Wam pokazać kompozycje wiosenne, których nie tworzył człowiek...





Więcej moich kwiatków :

 babilon-zatokakobiet.blogspot.com

niedziela, 19 kwietnia 2015

Krzyk…, Płacz..



Na wstępie dziękuje Gosi za to, że przyjęła mnie do grona blogerek.

GOSIU JESTEŚ ZŁOTĄ KOBIETĄ

Nawiązując do poprzedniego postu, możemy wyróżnić płacz i krzyk
-z bólu to dźwięk głośnego i przeraźliwego krzyku, który zaczyna się nagle i narasta w siłę. Najczęściej z tym krzykiem związana jest kolka u naszego skaba (ale o tym w innym poście)
-gdy skarb jest głodny wyraża to krzykiem przerywanym który mówi jeść i to już
-gdy jest zły twarzyczka robi się czerwona jak buraczek, dźwięk to przerywane, długotrwałe łkanie. Nie bójmy się, tylko przytulajmy nasze skarby, czule przemawiajmy)
Podsumowując, obserwujmy nasze skarby, wtedy będziemy wiedziały co w danym momencie, płaczu, krzyku chce nam przekazać.
Drogę mamy i przyszłe mamy pamiętamy każde dziecko jest inne. Bo nasze.

W kolejny post poświecę wyprawce mamy do szpitala.


piątek, 17 kwietnia 2015

Dziś pisze ...

Witajcie
Dzięki Gosi mogę się podzielić z wami swoimi przeżyciami jako młoda mama 30+

Kiedy oczekiwaliśmy na naszego skarba nie wiedzieliśmy co nas czeka naprawdę.  Każdy mówił, że niemowlę tylko je i śpi.
A tu proszę, nasz skarb prócz jedzenia i spania ma głos i to donośny!
Od pierwszych chwil cieszyliśmy się razem i płakaliśmy po nie przespanych nocach. Całych dniach noszenia na rękach, tulenia. Aż do momentu kiedy zaczęliśmy się uczyć co oznaczają krzyki, grymasy naszego skarbu.

Ale to już w następnym poście

Jak Gosia pozwoli J



                                                                             foto:Tapeciarnia.pl

środa, 15 kwietnia 2015

Gosia prezentuje!

A to część moich pasji. Mogę je wyplatać całymi godzinami! Nie trzeba dużo zachodu. Na początek jakieś koraliki, trochę sznurków ozdobnych i... cierpliwości. Tak, na początek, Jak się już zrobi parę , to nawet cierpliwość nie jest konieczna. Idzie jak z płatka!
Kilka znajomych już zaraziłam tą pasją, a parę z nich po prostu u mnie zamówiło. Oczywiście, że im zrobiłam. Jeśli się podobają, to tylko sie cieszyć!


  


sobota, 11 kwietnia 2015

Na początek!

Tu Gosia ! Witam moi drodzy!
Najwyższa pora, aby przedstawić Wam autorki tego bloga, Ja jestem Gosia, Postanowiłam zrobić w życiu coś dla siebie i podzielić się tym z innymi. Lubię różnorodność, więc możecie się po mnie spodziewać wszystkiego! Dosłownie!Tyle dziś o mnie!

Witajcie, jestem Powierniczka!
Ja lubię hafty krzyżykowe, wyszywanie, robótki szydełkowe i czytanie książek, Bardzo chętnie wyszywam krajobrazy i piękne kwiaty. Często je oprawiam jak obrazy, Obdarowałam już całą rodzinę i znajomych. Czasem sprzedaję swoje dziełka za symboliczną kwotę...

Ostatnio wyszywałam obrazek na Pierwszą komunię. Jeśli ktoś potrzebuje - chętnie wyszyję. Mam kilka wzorów, również dla dziewczynek.





Cena bez ramki 25 -30 zł,, do negocjacji. Kontakt przez blog lub email. (+ koszt wysyłki, jeśli poza Radzyń)
                                                                                            Powierniczka

środa, 8 kwietnia 2015

A więc zaczynamy!


Witamy na naszym blogu! Tworzymy Po rodzinie z myślą o pasjonatach, którym nie wystarcza zwykłe, codzienne życie.
Zapraszamy ludzi, którzy maja swoje pasje, szukają nowych wyzwań, dążą do swojego rozwoju. Takich, którzy robią coś z niczego, tych, co czytają do rana dobrą książkę, albo pasjami grzebią w ogródku!

To ma być takie miejsce, gdzie można pochwalić się swoimi pracami, sprzedać je a i znaleźć pomysł na następne dzieła...

Stworzymy sobie rodzinę!
Nasz blog uważam za otwarty!!!


Oto część naszych pasji!
A jakie są Wasze?