sobota, 29 października 2016

Na drożdżach

Wczorajsza kolacja powstała w ekspresowym tempie.W ekspresowym też zostały po niej okruszki. Skusiła nawet mnie!


Miałam nadzieję,że kilka zamrożę na czarną  godzinę. Niestety, na taką okazję będziemy robili od nowa.

7 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. I pizze i parę cebularzy wyszło. :-)

      Usuń
  3. Przepis proszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąka,całe kilo, pół paczuszki drożdży , troszkę cukru(ok.łyżeczki)na pożywkę dla drożdży, sól - do smaku i ciepłe mleko albo woda - tyle, żeby się ciasto zagniotło. Zrobić zaczyn z drożdży, ciepłego płynu i cukru. Można podsypać mąką.Jak zacznie rosnąć wyrobić ciasto ze wszystkich składników. Cała filozofia! Surowe placki osmarować roztrzepanym białkiem Można posypać makiem.
      Na wierzch dajesz, co chcesz. Do cebularza zeszkloną cebulkę a do piccy składniki jakie lubisz. Piecze się do zrumienienia w moim piekarniku 180 stopni celsjusza.
      Odważnym życzę smacznego!

      Usuń
  4. Ja się nawet nie umiem z drozdżami obchodzić, co mówić o pieczeniu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latwiej z nimi upieczesz, niż z proszkiem do pieczenia.Tylko wyrobić dobrze trzeba. Zagniatasz, aż zacznie Ci się ciasto od rąk odklejać.
      Najszybciej i niezawodnie poprosić o pomoc silnego mężczyznę, ojej, nigdy mi się tak fajnie ciasta nie gniotło jak z pomocą...

      Usuń