środa, 30 listopada 2016

Na ludowo

Witajcie, moi mili! Dziś pokażę Wam coś, co śmiało można nazwać zabytkiem.Powstało przed wojną, a kto był autorem, nie zdołałam się dowiedzieć.







Piękny obrus! Dziś się już tak nie haftuje. A został wypożyczony z Izby Regionalnej w Woli Osowińskiej! Na Kiermasz Andrzejkowy w Borkach!
Przy takich właśnie zdjęciach strasznie mi brak dobrego aparatu...



piątek, 25 listopada 2016

Troszkę wiosny jesienią

Pożegnałam się już z jesienią a tu takie ładne kwiatki...
Wiosenna forsycja już zdążyła właśnie przekwitnąć!

 



A co to to poniżej? Pierwiosnek jakiś, czy coś? Taki jedynaczek na całym klombie.



Przez te wahania pogody nawet kwiatkom się pomieszało!

piątek, 18 listopada 2016

Wspomnienie z wakacji

Na dworze jakoś tak niezbyt zachęcająco. Słoneczka by mi się chciało... Całe szczęście, że nie pada! Może pomoże porcja witaminek?



Czy ktoś wie, co to jest?
Carpaccio. Przywiozłam z Kołobrzegu. Pomysł oczywiście. Bardzo proste, mało kaloryczne i bardzo sycące. I pyszne!

Carpaccio z buraków
trzeba nam:
 ugotowane buraki
ser mozzarella (albo feta, jak tutaj)
rukola
oliwa,
przyprawy, czyli bazylia, oregano, sól , kolorowy pieprz.

Buraczki i ser kroimy na plasterki i układamy na przemian. Oprószamy solidnie przyprawami i układamy na tym rukolę. skrapiamy sałatkę oliwą i odstawiamy na chwilę, żeby nabrała smaku.
Pycha!

środa, 16 listopada 2016

Dziś na plackowo

Witajcie! Dla odmiany placki drożdżowe w dwu wersjach.  Tak się zdarzyło, że i u mnie i u mamy placki. Mama robi je często.

Te placki są mamy. Z jabłkami.
 

Moje placki też wyszły nieźle, ale do ideału trochę im brakowało.
Ideał to dla mnie babcine placuszki...

 



W każdym razie dzieciom się uszy trzęsły... A następne będą jeszcze lepsze!

niedziela, 13 listopada 2016

Dzisij mamy....Pyszności

No, mamy! Pieeerooogi! Pierogi mojej mamy! 


Były z jabłkami na słodko, były też z kaszą i serem. Do tych ostatnich skwareczki, jak widać na załączonym obrazku.
Mmmmm.... Mamusiu, proszę więcej!

sobota, 12 listopada 2016

Święto Niepodległości

Mój mąż wreszcie znalazł czas dla przyjaciół. Oto, co z tego wynikło:


Przyznam, że mnie zatkało!

piątek, 11 listopada 2016

Od kuchni

Patrzę i patrzę Nie to Nie to śnieg Radość jak u dziecka Tak naprawdę większą radość niż u Skarba To jego druga zima ale ta świadoma: )
A to moja propozycja na śniadanie świąteczne w klimacie śniegu za oknem
Sałatka warzywna tradycja pokoleń: )

Racuchy cioci :)

poniedziałek, 7 listopada 2016

Na jesienny wieczór

Czy jest ktoś, kto nie lubi sernika? Jest? Nie widzę!
Moja rodzina za nim przepada. Udał mi się tym razem!




A przepis z wiaderka z serem wzięłam.

.... może się da rozczytać?...


wtorek, 1 listopada 2016

1 listopada 2016

Pierwszy listopada dzień zadumy Odwiedziny tych co już niema wśród nas 


Dla niektórych okazja spotkania się z dawno nie widziana rodzina znajomych 


A nawet podziwianie grobów tak piękne udekorowanych w ten dzień