piątek, 18 listopada 2016

Wspomnienie z wakacji

Na dworze jakoś tak niezbyt zachęcająco. Słoneczka by mi się chciało... Całe szczęście, że nie pada! Może pomoże porcja witaminek?



Czy ktoś wie, co to jest?
Carpaccio. Przywiozłam z Kołobrzegu. Pomysł oczywiście. Bardzo proste, mało kaloryczne i bardzo sycące. I pyszne!

Carpaccio z buraków
trzeba nam:
 ugotowane buraki
ser mozzarella (albo feta, jak tutaj)
rukola
oliwa,
przyprawy, czyli bazylia, oregano, sól , kolorowy pieprz.

Buraczki i ser kroimy na plasterki i układamy na przemian. Oprószamy solidnie przyprawami i układamy na tym rukolę. skrapiamy sałatkę oliwą i odstawiamy na chwilę, żeby nabrała smaku.
Pycha!

2 komentarze: